sobota, 27 czerwca 2015

Wcześniak wraca do domu

Doczekaliście się. Wasz malutki wcześniak wraca właśnie do domu. Ma niespełna ponad 2kg i dopiero co nauczył się jeść z butelki. 
Czekaliście na tę chwilę bardzo długo, ale teraz gdy lekarz oznajmia Wam tą szczęśliwą nowinę wpadacie zapewne w panikę. 
Zadajecie sobie pytania jak sobie poradzicie, czy wasz dom będzie na tyle sterylny że nic nie zagrozi waszemu maleństwu, czy dacie radę z tymi wszystkimi zaleceniami ze szpitala.
Zdajecie sobie sprawę często że nie macie w domu nic przygotowane dla swojego maleństwa. 
Na szybko kompletujecie wyprawkę. Zastanawiacie się co będzie Wam potrzebne do pielęgnacji maluszka i gdzie kupicie ubranka dla tak malutkiego dziecka.
Przygotowałam dla Was małą pomoc. Spisałam rzeczy niezbędne przed przyjściem wcześniaka do domu. 


1. Monitor oddechu

To rzecz która jest obowiązkowa i może uratować nasze dziecko przed śmiercią łóżeczkową na którą ta grupa dzieci jest szczególnie narażona. Niestety to dość spory koszt ale warto rozpatrzeć opcję kupna używanego monitora oddechu lub pożyczenia takowego ze szpitala. Wiele szpitali ma taką możliwość i warto z tego skorzystać. Wcześniaki naprawdę dość często zapominają oddychać czasami nawet wtedy jeśli wcześniej nie było z tym problemu.

2. Otulacz

Polecam zakupienie otulacza który zaoszczędzi nam czas na zawijanie dziecka ciasno w pieluszki, koce czy rożki. Wcześniaki uwielbiają być ciasno zawinięte. Daje im to poczucie bezpieczeństwa którego nie mieli przez cały okres jaki spędzili w inkubatorze. Wierze też że daje im to lepsze czucie które niestety u wcześniaków często jest zaburzone.

3. Płyn dezynfekujący do rąk

U nas stał zaraz koło mydła na umywalce i był obowiązkowy w stosowaniu po umyciu rąk przez kogokolwiek. Wcześniaki mają bardzo słabą odporność a na rękach bakterie bardzo łatwo się przenoszą więc myślę że warto zaopatrzyć się w taki płyn. Nie mówię tutaj o odkażaniu rąk co pięć minut ale po przyjściu z dworu obowiązkowo!

4. Krem do pielęgnacji skóry wcześniaka

Polecam krem który stosowano już w szpitalu i zalecono nam stosować go w domu jeszcze przez jakiś czas. Krem AquaStop jest to krem do pielęgnacji i ochrony skóry przed utratą wody dla niemowlaków. Skóra wcześniaka jest bardzo cieniutka i podatna na podrażnienia i nadmierną utratę wody dlatego warto stosować ten krem nawet kilka razy dziennie.

5. Laktator

Wcześniaki nawet jeśli przekroczą magiczne 2kg i tak są bardzo słabe i rzadko kiedy udaje się takiego maluszka przystawić do piersi ze względu na kłopoty ze ssaniem. Najczęściej dziecko karmione jest przez butelkę. Sztucznie bądź jeśli tylko się udaje mlekiem mamy. Warto zaopatrzyć się wtedy w laktator który pomoże nam w ściąganiu mleka dla naszego maluszka. Namawiam mamy by rozważyły kupno laktatora elektrycznego. Ja miałam ręczny i uwierzcie mi że ściąganie mleka zajmowało mi ponad godzinę co 3 godziny więc sami obliczcie sobie że czasu na sen przez ten okropny laktator nie miałam za wiele.


6. Szafka na leki plus porządna ramka na zdjęcia

Przy wypisie każdy rodzic dostaje kilka stron A4 wypisu maluszka ze szpitala z zaleceniami. W nich najczęściej wypisane jest jak karmić naszego maluszka i co dodawać do mleka najczęściej odciąganego przez matkę. Są tam z pewnością zagęszczacze do mleka, słynne przyspieszacze przybierania na wadze, witaminy, suplementy oraz leki.
By się nie pomylić co o której godzinie i do jakiego karmienia warto zrobić sobie na komputerze rozpiskę i wydrukować po czym wsadzić w ramkę i powiesić na ścianie. Wtedy mamy pewność że nie pomylimy się z niczym i niczego nie zapomnimy podać lub nie podamy niechcący dwukrotnie. 
Do tego warto przygotować sobie pojemną szafkę na leki która dla nas będzie łatwo dostępna i nie będziemy musieli wchodzić po lekarstwo na drabinę o 2 w nocy. 

7. Inhalator

Większość wcześniaków niestety przechodzi przez zaburzenia oddychania w mniejszym lub większym stopniu. Słabo wykształcone płuca naszego maluszka potrzebują specjalnej troski.
Inhalator jest urządzeniem niezbędnym w życiu naszego dziecka. Większość dzieci ma robione inhalację jeszcze na oddziale noworodkowym i razem z nimi wychodzą do domu. Czasami konieczność stosowania inhalacji jest kilkakrotna w ciągu dnia. 
Jeśli więc mogę coś polecić to warto rozejrzeć się na inhalatorem dla niemowlaków z takim jakby namiotem który ustawiamy nad dzieckiem. Stosowanie maski inhalacyjnej u kilkumiesięcznego maluszka kończy się najczęściej zdenerwowaniem malucha a namiot sprawi że dziecko nawet nie zauważy kiedy miało robione inhalację. 

8. Nawilżacz powietrza

Bardzo ważny z tego samego powodu co inhalator. W trosce o płuca naszego dziecka. Pomoże lepiej spać i oddychać naszemu małemu cudowi.

9. Małe, wygodne ubranka

Ubranka dla wcześniaków ma coraz więcej sklepów. Z tego co wiem H&M oraz moda F&F posiadają ubranka mniejsze niż 50. Nasz wcześniak przez pierwszy rok będzie rósł pomału i zazwyczaj przez ten pierwszy rok będzie nosił zawsze mniejsze ubranka od swoich rówieśników. Warto więc zaopatrzyć nasze dziecko w coś wygodnego niż kilkakrotnie zawijać nogawki i rękawy.

10. Ważne numery na lodówce

Warto przed powrotem naszego dziecka do domu zrobić sobie porządną listę z numerami na pogotowie, do naszego pediatry bądź neonatologa i innych ważnych specjalistów pod których opieką będzie nasze maleństwo. Pamiętajmy że lepiej zapytać nawet niepotrzebnie o coś co nas niepokoi w naszym maluszku niż coś przeoczyć. 


Poza tym oprócz tych 10 rzeczy nie zapomnijmy o tym żeby pamiętać o tym że w naszym domu przede wszystkim potrzebny będzie teraz spokój, cisza, bezpieczeństwo i ogromna miłość! Bo tego właśnie potrzebować będzie nasz nowy lokator :) 

A co Wam drodzy wcześniakowi rodzice było niezbędne w pierwszych miesiącach życia waszego dziecka?

Nigdy nie trać nadziei

Nadzieja umiera ostatnia.
To prawda.
Jej nikt nie ma prawa nam odbierać. Nigdy!

Żaden rodzic nie chciał by usłyszeć, że stan jego dziecka jest krytyczny.
 Że są tylko małe szansę na to że ich maluszek przeżyje. 
Zdarza się jednak że niektórzy mimo iż bardzo by tego nie chcieli słyszą takie słowa.
 Czasami słyszą je raz a czasami zdarza się że słyszą je kilkakrotnie.

Za każdym razem, każdy rodzic ma nadzieję. Nadzieje że zdarzy się cud i ich maluszek wygra. 
Tak naprawdę to ona pomaga nam w najgorszych chwilach kiedy nie możemy z naszej strony zrobić już nic. Aby nie zwariować do reszty ze strachu zawsze nam towarzyszy. 
Zawsze jest blisko nas.

I warto zawsze wierzyć... bo wbrew wszystkiemu co mówi to jest niemożliwe... zdarzają się niewyjaśnione cuda! 


Ten post dedykuje wszystkim rodzicom wcześniaków i dzieci poważnie chorych którzy usłyszeli że jest z ich maluszkami bardzo źle.
 Nie traćcie nadziei. 
Ona może uratować wasze maleństwa! 

niedziela, 14 czerwca 2015

Chwila na którą czeka każda matka wcześniaka

Każda matka wcześniaka czeka zasadniczo tak naprawdę na wszystko. Na pierwszy oddech, na pierwszy płacz, na pierwsze otwarcie oczu swojego dziecka, na pierwszy krzyk, na pierwsze strawienie pokarmu, a później na pierwszy wypity samodzielnie każdy mililitr. 

Każda matka wcześniaka czeka też na chwilę którą każda matka zdrowego dziecka ma zaraz po porodzie. Każda matka wcześniaka czeka na pierwsze przytulenie swojego skarba... niestety czasami bardzo długo...za długo.
Coś co powinno być oczywiste, naturalne, coś co zbliża dziecko do matki, coś co daje dziecku szansę na lepszy rozwój i pomaga dziecku łatwiej przystosować się do nowych okoliczności, matkom wcześniaków i ich maluszkom jest niestety na starcie zabrane z oczywistych przyczyn.

Po kilku dniach od narodzin najczęściej matki wcześniaków mogą dotknąć swoje dzieciątka przez mały otwór w inkubatorze i co najwyżej pogłaskać je po dłoni. O ile dziecko na to pozwoli. Bo najczęściej wcześniaki boją się dotyku i odruchowo zabierają rączkę bojąc się kolejnego zabiegu medycznego i kolejnego bólu.
Na moment kangurowania lub wzięcia dziecka na ręce matki wcześniaczków czekają długie tygodnie. 
Długie tygodnie bólu i patrzenia z żalem na inne matki tulące swoje nowo narodzone dzieci w ramionach. Długie tygodnie łez i tęsknoty za swoim własnym dzieckiem.

Każda matka czeka na ten moment jak na jakiś los na loterii i rzecz która dla innych mam jest normalna i naturalna dla nas staje się czymś wyjątkowym i wymarzonym. 

Każdej matce potrzebny jest bliskość ze swoim maleństwem i każdemu dziecku potrzebne jest poczucie się bezpiecznie w ramionach matki. 
Po tygodniach patrzenia przez swoje dziecko tylko i wyłącznie przez szybę inkubatora matka wariuje z tęsknoty za swoim dzieckiem, wariuje z lęku co będzie jak teraz po tak długim czasie dostanie swojego malca na ręce. 
Czy dziecko pozna swoją rodzicielkę i uspokoi się w ramionach czy jednak będzie bało się jej dotyku myśląc że znów ktoś chce zrobić mu ,,krzywdę,, tak jak było z moim starszym synkiem?
Myśli krążące w naszych głowach są przeróżne od pragnienia wielkiego tej chwili, tęsknoty która jest tak ogromna że nie da się jej opisać słowami po ogromny lęk który temu towarzyszy i poczucie winy. 

Każda matka walczy o to by móc kangurować swoje dzieci w pierwszych dniach ich życia i myślę że jest to ogromnie ważne w tej trudnej walce tym maluszkom.
Każde dziecko potrzebuje bliskości matki i poczucia bezpieczeństwa a już tym bardziej wcześniak...